Hotel Nysa - Hotel w Nysie
uwielbiam wycieczki górskie. Zawsze jednak Góry Opawskie były jakoś na uboczu. Teraz, gdy mam okazje zabrać się z przyjaciółmi w tamte miejsca, to bez wahania zgodziłem się. Gdy wędrowałem, to nocowałem na kwaterach. Znajomi wybrali w sąsiednim miasteczku Hotel Nysa. Nigdy w takim luksusowym obiekcie nie spałem. Góry są piękne, ale do tych gór należy również grzbiet Gór Opawskich. Ten, kto tam będzie się wspinał może się nawet zmęczyć. Nie są to typowe parkowe wzgórza, a prawdziwe góry. Biskupia Kopa była naprawdę stroma. Miałem szczęście, że znajomi zamówili nocleg na dole. Komfort jaki zapewnił Hotel Nysa, był nieprzeciętny. Starówki na południu Polski są naprawdę piękne. Szczególnie polubiłem Nysę. To biskupie śląskie miasto przez wieki było zależne od biskupów wrocławskich. Na nocleg zawsze wybieram
Hotel Nysa, bo jest taki jakiego oczekuje zapracowany prezes. Gdy wędruje po górach staram się już nie nocować w górach. Standard wzrasta zbyt wolno do moich oczekiwań. Od pewnego czasu już wszędzie jadę samochodem i trudno by było zostawiać gdzieś na drodze samochód. Jadąc w Góry Opawskie wybrałem Hotel Nysa i nie żałuję tego wyboru. Był to kolejny bardzo świetny weekend. Bardzo lubię w drodze Do Włoch zakotwiczyć na nocleg W Nysie. Miejscowy Hotel Nysa pamiętam ze szkoleń. Zarówno hotel jak i miasto wywarło na mnie spore wrażenie. Potem tylko muszę przecisnąć się przez Góry Opawskie i Jesioniki, aby dotrzeć do normalnej drogi dwupasmowej. Urlop w Górach Opawskich zawsze rozpoczynam u podnóża tych gór. Na miejsce zakwaterowania wybieram zazwyczaj Hotel Nysa, bo jest tam niezwykle przyjemnie. Po trudnym zdobyciu Biskupiej Kopy i bezpiecznym zejściu, nie znam nic lepszego od dłuższej chwili w hotelowym basenie.
Warto zobaczyć: