Wyjazd narty - Cudowna pogoda na zimowy wyjazd narty i wieczorne party

W naszej firmie ludzie mieli dziwne zwyczaje. Jeden polegał na przesyłaniu faxem, odręcznie pisanych lub rysowanych informacji. Nasi kierowcy, polecenie wyjazdu otrzymywali z np. smokiem i napisem Kraków. Mi ktoś przesłał przed urlopem fax z treścią: Wyjazd narty i bałwankiem w Wetlinie. Całe lata nie byłem wPirenejach. Góry śniły mi się co noc, ale nie mogłem tam się udać. Nareszcie dostałem urlop. Nie wiedziałem od razu o decyzji szefa, ale potem koleżanka przesłała mi nietypowy fax od którego było mi od razu przyjemniej. Treść wykonana była odręcznie i następująca: Wyjazd narty ! To było najmilsze. Ubóstwiam pobyty w górach. Teraz nie mogę podróżować własnym audikiem, bo go sprzedałem. Zostało mi wertowanie ogłoszeń w prasie na kolumnach z tekstem: Wyjazd narty. Na koniec stycznia wybieram się do Szczyrku, a jak się uda to jeszcze tydzień dni mam zaklepany u Frani w Chamonix.
Warto zobaczyć: